U Nas zawsze najświeższe aktualności
z rynku Odnawialnych Źródeł Energii

103 MLD ZŁ NA POPRAWĘ JAKOŚCI POWIETRZA W POLSCE

07.06.2018

„W sprawie poprawy jakości powietrza działamy kompleksowo dlatego program Czyste Powietrze zakłada finansowanie zarówno termomodernizacji, jak i źródła ciepła. Na tego typu działania przeznaczymy 103 mld zł do 2029 r.” – powiedział Henryk Kowalczyk, minister środowiska, podczas uroczystości podpisania porozumienia w sprawie realizacji programu priorytetowego Czyste Powietrze.

bright-future-102152017_sjpg

Za złą jakość powietrza w Polsce odpowiada przede wszystkim spalanie odpadów i słabej jakości opału w domowych, często przestarzałych piecach. Dlatego jednym z elementów koniecznych do jej poprawy jest wsparcie finansowe. Przewiduje je podpisane dziś (7.06.2018 r.), pomiędzy Narodowym Funduszem Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej (NFOŚiGW) a 16 Wojewódzkimi Funduszami Ochrony Środowiska (WFOŚiGW) i Bankiem Ochrony Środowiska, porozumienie w sprawie realizacji programu priorytetowego „Czyste Powietrze”.

„Zdajemy sobie sprawę, że nadrabiamy wieloletnie zapóźnienia cywilizacyjne, dlatego program Czyste Powietrze będzie składał się z wielomilionowych funduszy na rzecz termomodernizacji, podniesienia efektywności energetycznej całego zasobu mieszkaniowego” – powiedział premier Mateusz Morawiecki.

Program będzie realizowany w latach 2018-2029. Jego budżet opiewa na 103 mld złotych, z czego finansowanie w formie dotacji to 63,3 mld zł, a w formie pożyczek zwrotnych 39,7 mld zł. Pieniądze zostaną przeznaczane w szczególności na termomodernizację i wymianę źródeł ciepła.

„Wysokość dofinansowania w przypadku dotacji wahać się będzie od 40 do 90 proc. kosztów kwalifikowanych inwestycji, zależności od dochodu na osobę w gospodarstwie domowym” – zaznaczył minister Henryk Kowalczyk.

Tym samym właściciele domów, których dochody są najniższe otrzymają do 90% dotacji na realizację przedsięwzięć finansowanych w ramach programu. Maksymalne koszty kwalifikowane przewidziane do wsparcia dotacyjnego wynoszą 53 tys. zł.`

Zakłada się, że w ramach programu termomodernizacji zostanie poddanych ponad 3 mln domów.`

W trakcie spotkania minister Henryk Kowalczyk poinformował, że resort środowiska przygotował szkolenia dotyczące programu, które będą prowadzone w gminach.

„Chcemy precyzyjnie wytłumaczyć mieszkańcom, jak można uzyskać środki z Programu Czyste Powietrze” - dodał.

Rodzaje przedsięwzięć podlegających dofinansowaniu

W przypadku istniejących jednorodzinnych budynków mieszkalnych w ramach programu finansowana będzie m.in. wymiana źródeł ciepła starej generacji opalanych węglem na: węzły cieplne, kotły na paliwo stałe (węgiel lub  biomasa), systemy ogrzewania elektrycznego, kotły gazowe kondensacyjne i pompy ciepła. Dodatkowo zakres przedsięwzięcia może obejmować docieplenie budynków i zastosowanie odnawialnych źródeł energii cieplnej i elektrycznej, tj. kolektorów słonecznych i mikroinstalacji fotowoltaicznych.

Natomiast w nowo budowanych budynkach mieszkalnych dofinansowanie obejmie zakup i montaż: węzłów cieplnych, kotłów na paliwo stałe, systemów ogrzewania elektrycznego, kotłów gazowych kondensacyjnych czy pompy ciepła.

Do kogo kierowany jest program?

Beneficjentami programu mogą być osoby fizyczne posiadające prawo własności lub będące współwłaścicielami budynku.

Żródło:  Ministerstwo Środowiska


ME przedstawiło projekt ustawy kogeneracyjnej. Ruszają konsultacje

05.04.2018


Ministerstwo Energii dzisiaj rozpoczęło konsultacje publiczne projektu ustawy o promowaniu energii elektrycznej z wysokosprawnej kogeneracji, która zawiera nowe mechanizmy wsparcia produkcji energii z wykorzystaniem tej technologii. Na złożenie uwag są dwa tygodnie.

Jak wskazał resort energii, opracowanie nowego systemu wsparcia dla kogeneracji wynika z potrzeby zastąpienia nim systemu certyfikatów kogeneracyjnych, który przestanie obowiązywać z końcem tego roku.

– Brak określenia mechanizmu wsparcia dla przedmiotowych instalacji generuje niepewność po stronie operatorów istniejących jednostek kogeneracji co do możliwości ich funkcjonowania po 2018 r., a także nie generuje bodźców inwestycyjnych dla budowy nowych źródeł wytwórczych – zaznacza Ministerstwo Energii

W ramach nowych rozwiązań proponuje się wprowadzenie odrębnych mechanizmów wsparcia dla instalacji nowych, istniejących, a także dla grupy projektów o mocy do 1 MWe.

Dla grupy nowych instalacji przewiduje się wprowadzenie mechanizmu opierającego się na aukcjach, w których inwestorzy będą nagradzani 15-letnią gwarancją sprzedaży energii po cenie, którą zaoferowali (tzw. model pay-as-bid).

Aukcje mają być prowadzone odrębnie w trzech koszykach paliwowych, a także osobno dla instalacji w trzech przedziałach mocy zainstalowanej elektrycznej między 1-5 MW, 5-20 MW, a także 20-50 MW.

Proponowany mechanizm dla istniejących instalacji kogeneracyjnych zakłada oferowanie premii, która co do zasady pokryje lukę finansową pomiędzy kosztami wytwarzania energii elektrycznej w jednostkach wysokosprawnej kogeneracji a ceną rynkową energii. Wysokość premii będzie określana co roku w drodze rozporządzenia.

Ustalona premia będzie należna przez okres pozostały do upływu 15-letniego okresu wsparcia, uwzględniając czas korzystania przez daną jednostkę z dotychczasowego systemu świadectw pochodzenia.

Z kolei dla instalacji kogeneracyjnych o mocy do 1 MWe przewiduje się wprowadzenie stałej premii doliczanej do ceny energii elektrycznej (tzw. feed-in premium, FiP). Premia ma być jednakowa dla wszystkich instalacji bez względu na wielkość mocy, niemniej jednak przewiduje się jej rozróżnienie w zależności od rodzaju zastosowanego paliwa.

Premia będzie należna przez okres pozostały do upływu 15-letniego okresu wsparcia, uwzględniając czas korzystania przez jednostkę z systemu świadectw pochodzenia.

Resort energii planuje przyjęcie projektu ustawy przez Radę Ministrów do końca obecnego kwartału, a zakończenie prac parlamentarnych miałoby nastąpić na początku czwartego kwartału br.

red. gramwzielone.pl


Energia elektryczna do ogrzewania i ładowania EV będzie tańsza

Ministerstwo Energii przedstawiło projekt rozporządzenia nt. nowych taryf za energię, które mają wspierać przechodzenie gospodarstw domowych na ogrzewanie energią elektryczną. Dzięki nowym regulacjom ME chce również obniżyć koszty ładowania samochodów elektrycznych.

Głównym celem rozporządzenia jest wprowadzenie taryf z niższymi cenami i stawkami opłat w godzinach mniejszego zapotrzebowania na energię elektryczną – na przykład w nocy.

Obniżenie stawek opłat za pobór energii elektrycznej, w okresach zmniejszonego na nią zapotrzebowania, ma być elementem rządowych działań mających na celu walkę ze smogiem.

 Zmiany regulacji w tym zakresie mają zachęcić do instalacji pieców elektrycznych lub pomp ciepła na terenach, gdzie brak jest możliwości podłączenia do scentralizowanych systemów ciepłowniczych lub sieci gazowych – informuje resort energii.

Ministerstwo zakłada, że nowe propozycje taryf wesprą również rozwój elektrycznej motoryzacji. ME przypomina przy tym, że zgodnie z założeniami rządowego planu rozwoju elektromobilności, w Polsce miałoby się pojawić milion samochodów elektrycznych do 2025 r.

Jak informuje ME, przepisy rozporządzenia zakładają powstanie specjalnej, dodatkowej taryf dedykowanej odbiorcom w gospodarstwach domowych. Zmiany mają objąć zarówno sposób kalkulacji taryfy przedsiębiorstw obrotu jak i dystrybucji. Zaproponowano nową taryfę z niższymi o ok. 50 proc. niż w dzień cenami i stawkami opłat dystrybucyjnych dla energii dostarczanej w godzinach od 23 do 7.

Ceny energii elektrycznej oraz stawki opłat w przypadku energii elektrycznej zużywanej przez odbiorcę w pozostałym czasie pozostaną takie, jak dla odbiorcy korzystającego z taryfy G11 z jednostrefowym rozliczeniem za energię elektryczną.

– Odbiorca energii, żeby skorzystać z tańszego ogrzewania, nie będzie musiał zmieniać taryfy na tradycyjną taryfę strefową z wyższymi niż w taryfie jednostrefowej (G11) stawkami opłat w dzień i niższymi w nocy. Odbiorca nie będzie musiał więc zmieniać swoich dotychczasowych nawyków związanych z korzystaniem z energii elektrycznej w gospodarstwie domowym, ponieważ jego zużycie, nie związane w ogrzewaniem pomieszczeń, nie będzie miało znacznego wpływu na wzrost opłat – informuje resort energii.

Odbiorca, który zdecyduje się na skorzystanie z nowej taryfy, będzie musiał jednak wnieść jednorazową opłatę aktywacyjną. Jak zaznacza Ministerstwo Energii, opłata ma stanowić bufor dla odbiorców nie ogrzewających mieszkań energią czy nie zużywających energii do ładowania samochodów elektrycznych. – Przejściem na nową taryfę mogą być zainteresowani odbiorcy, którzy będą chcieli zaoszczędzić na cenie energii korzystając z urządzeń w nocy. Dla osób ogrzewających mieszkanie energią opłata aktywacyjna nie jest dużym wydatkiem w porównaniu z możliwymi oszczędnościami – zapewnia ME.

– Dostępne obecnie taryfy dwustrefowe zakładają zazwyczaj tańsze stawki opłat w godzinach od 22-6 oraz w dzień od 13 do 15. Zgodnie z krzywą dobową zapotrzebowania na moc od 13 do 15, zapotrzebowanie na moc jest bardzo wysokie (latem występują wtedy szczyty zapotrzebowania ma moc). Zachęcanie odbiorców do zużywania energii elektrycznej w tych godzinach jest więc niewłaściwe, szczególnie mając na uwadze potrzebę łagodzenia krzywych zapotrzebowania. Dlatego też w zaproponowanej przez Ministerstwo Energii taryfie zamiast dodatkowych godzin w południe odbiorca będzie mógł korzystać z taniej energii o godzinę dłużej rano – czytamy w uzasadnieniu do nowego projektu rozporządzenia ME.

Korzyści ma odnieść również energetyka. Jak wylicza Ministerstwo, zmiana krzywej dobowego zużycia energii elektrycznej powinna przyczynić się do obniżenia kosztów funkcjonowania przedsiębiorstw energetycznych, zmniejszenia nakładów ponoszonych na bilansowanie systemu elektroenergetycznego, a dodatkowo może ograniczyć konieczność modernizacji i rozbudowy sieci.

Opublikowany wczoraj i datowany na 10 listopada 2017 r. projekt rozporządzenia w sprawie szczegółowych zasad kształtowania i kalkulacji taryf oraz rozliczeń w obrocie energią jest dostępny pod tym linkiem.

red. gramwzielone.pl


Fortum uruchomiło we Wrocławiu Laboratorium Ciepła i Chłodu

Uruchomione przez Fortum w stolicy Dolnego Śląska Laboratorium Ciepła i Chłodu to instalacja badawcza, która pozwala na produkcję chłodu z ciepła sieciowego. Projekt jest prowadzony we współpracy z Politechniką Wrocławską i ma na celu opracowanie efektywnego oraz ogólnie dostępnego rozwiązania, które pozwoli na zagospodarowanie ekologicznego ciepła sieciowego przez cały rok. W początkowej fazie nowoczesne urządzenie będzie zaopatrywało w chłód jedną z wrocławskich restauracji. 

– Jesteśmy przekonani, że efektywne ogrzewanie i chłodzenie budynków będzie odgrywać istotną rolę w zrównoważonym rozwoju miast. Produkcja chłodu z ciepła sieciowego pozwoli nie tylko na wykorzystanie ciepła produkowanego w elektrociepłowniach latem, ale również umożliwi ograniczenie zużycia energii elektrycznej, której w okresach letnich zużywamy coraz więcej, na przykład do zasilania klimatyzatorów. Tym samym pozytywnie wpłynie również na środowisko naturalne – podkreśla Piotr Górnik, dyrektor ds. energetyki cieplnej Fortum.

Fortum informuje, że Laboratorium Ciepła i Chłodu Fortum to kompleksowe rozwiązanie, składające się między innymi z 36 paneli solarnych, zbiorników wody o łącznej pojemności 7 000 litrów oraz kilku różnych urządzeń umożliwiających produkcję chłodu z ciepła sieciowego.

Praca nowoczesnego węzła będzie na bieżąco monitorowana i modyfikowana we współpracy ze specjalistami z Politechniki Wrocławskiej. Dzięki temu możliwe ma być dopracowanie rozwiązania w taki sposób, aby w pełni odpowiadało potrzebom odbiorców i mogło stać się ogólnodostępne.

– Należy pamiętać, że nowe rozwiązania technologiczne umożliwiające chłodzenie pomieszczeń muszą być nie tylko efektywne, ale również przyjazne dla środowiska. Wykorzystanie ciepła sieciowego, którego w lecie mamy pod dostatkiem, przełoży się mniejsze zużycie paliwa oraz niższą emisję CO2, tlenków siarki, tlenków azotów oraz pyłów. Dodatkowo szerokie wdrożenie testowanego rozwiązania pozwoli na ograniczenie emisji, związanych z pracą tradycyjnych elektrycznych klimatyzatorów, które są szkodliwe dla warstwy ozonowej – dodaje Piotr Kuzdra, manager projektu Fortum.

Docelowo instalacja Fortum ma zapewniać komfort termiczny przez cały rok – w zimie będzie dostarczała ciepło, z kolei w lecie zagwarantuje chłód w upalne dni. Prace nad rozwojem tego rozwiązania w Polsce trwają od 2013 roku. W pierwszej fazie projektu Fortum testowało to rozwiązanie w Częstochowie, gdzie posiada nowoczesną elektrociepłownię.

red. gramwzielone.pl

Ministerstwo Energii przedstawiło projekt rozporządzenia nt. nowych taryf za energię, które mają wspierać przechodzenie gospodarstw domowych na ogrzewanie energią elektryczną. Dzięki nowym regulacjom ME chce również obniżyć koszty ładowania samochodów elektrycznych.

Głównym celem rozporządzenia jest wprowadzenie taryf z niższymi cenami i stawkami opłat w godzinach mniejszego zapotrzebowania na energię elektryczną – na przykład w nocy.

Obniżenie stawek opłat za pobór energii elektrycznej, w okresach zmniejszonego na nią zapotrzebowania, ma być elementem rządowych działań mających na celu walkę ze smogiem.

 Zmiany regulacji w tym zakresie mają zachęcić do instalacji pieców elektrycznych lub pomp ciepła na terenach, gdzie brak jest możliwości podłączenia do scentralizowanych systemów ciepłowniczych lub sieci gazowych – informuje resort energii.

Ministerstwo zakłada, że nowe propozycje taryf wesprą również rozwój elektrycznej motoryzacji. ME przypomina przy tym, że zgodnie z założeniami rządowego planu rozwoju elektromobilności, w Polsce miałoby się pojawić milion samochodów elektrycznych do 2025 r.

Jak informuje ME, przepisy rozporządzenia zakładają powstanie specjalnej, dodatkowej taryf dedykowanej odbiorcom w gospodarstwach domowych. Zmiany mają objąć zarówno sposób kalkulacji taryfy przedsiębiorstw obrotu jak i dystrybucji. Zaproponowano nową taryfę z niższymi o ok. 50 proc. niż w dzień cenami i stawkami opłat dystrybucyjnych dla energii dostarczanej w godzinach od 23 do 7.

Ceny energii elektrycznej oraz stawki opłat w przypadku energii elektrycznej zużywanej przez odbiorcę w pozostałym czasie pozostaną takie, jak dla odbiorcy korzystającego z taryfy G11 z jednostrefowym rozliczeniem za energię elektryczną.

– Odbiorca energii, żeby skorzystać z tańszego ogrzewania, nie będzie musiał zmieniać taryfy na tradycyjną taryfę strefową z wyższymi niż w taryfie jednostrefowej (G11) stawkami opłat w dzień i niższymi w nocy. Odbiorca nie będzie musiał więc zmieniać swoich dotychczasowych nawyków związanych z korzystaniem z energii elektrycznej w gospodarstwie domowym, ponieważ jego zużycie, nie związane w ogrzewaniem pomieszczeń, nie będzie miało znacznego wpływu na wzrost opłat – informuje resort energii.

Odbiorca, który zdecyduje się na skorzystanie z nowej taryfy, będzie musiał jednak wnieść jednorazową opłatę aktywacyjną. Jak zaznacza Ministerstwo Energii, opłata ma stanowić bufor dla odbiorców nie ogrzewających mieszkań energią czy nie zużywających energii do ładowania samochodów elektrycznych. – Przejściem na nową taryfę mogą być zainteresowani odbiorcy, którzy będą chcieli zaoszczędzić na cenie energii korzystając z urządzeń w nocy. Dla osób ogrzewających mieszkanie energią opłata aktywacyjna nie jest dużym wydatkiem w porównaniu z możliwymi oszczędnościami – zapewnia ME.

– Dostępne obecnie taryfy dwustrefowe zakładają zazwyczaj tańsze stawki opłat w godzinach od 22-6 oraz w dzień od 13 do 15. Zgodnie z krzywą dobową zapotrzebowania na moc od 13 do 15, zapotrzebowanie na moc jest bardzo wysokie (latem występują wtedy szczyty zapotrzebowania ma moc). Zachęcanie odbiorców do zużywania energii elektrycznej w tych godzinach jest więc niewłaściwe, szczególnie mając na uwadze potrzebę łagodzenia krzywych zapotrzebowania. Dlatego też w zaproponowanej przez Ministerstwo Energii taryfie zamiast dodatkowych godzin w południe odbiorca będzie mógł korzystać z taniej energii o godzinę dłużej rano – czytamy w uzasadnieniu do nowego projektu rozporządzenia ME.

Korzyści ma odnieść również energetyka. Jak wylicza Ministerstwo, zmiana krzywej dobowego zużycia energii elektrycznej powinna przyczynić się do obniżenia kosztów funkcjonowania przedsiębiorstw energetycznych, zmniejszenia nakładów ponoszonych na bilansowanie systemu elektroenergetycznego, a dodatkowo może ograniczyć konieczność modernizacji i rozbudowy sieci.

Opublikowany wczoraj i datowany na 10 listopada 2017 r. projekt rozporządzenia w sprawie szczegółowych zasad kształtowania i kalkulacji taryf oraz rozliczeń w obrocie energią jest dostępny pod tym linkiem.

red. gramwzielone.pl


ME: rolnicy mogą korzystać z systemu opustów

W kolejnej nowelizacji ustawy o OZE Ministerstwo Energii chce rozszerzyć prosumencki system rozliczeń energii produkowanej z mikroinstalacji również na przedsiębiorców. Dopóki jednak ta nowelizacja nie wejdzie w życie, przedsiębiorcy produkujący energię z mikroinstalacji są rozliczani na alternatywnych zasadach. Jaki sposób rozliczeń należy przyjąć w przypadku mikroinstalacji należących do rolników?

Ostatnia nowelizacja ustawy o OZE, która weszła w życie z dniem 1 lipca 2016 r., wprowadziła nowy system rozliczeń właścicieli mikroinstalacji zaliczanych do grupy prosumentów. Od połowy ubiegłego roku prosumenci są rozliczani w systemie opustów, zgodnie z którym przysługuje im w przypadku wprowadzenia do sieci niewykorzystanych nadwyżek energii odbiór ich z uwzględnieniem określonego współczynnika opustu – 0,8 lub 0,7 w zależności od wielkości instalacji. Opustowi podlegają jedynie części zmienne na rachunku, do których zaliczają się koszty pobranej energii i dystrybucji, i nie pomniejsza on opłat stałych.

Zgodnie z definicją zawartą w ustawie o OZE prosument to „odbiorca końcowy dokonujący zakupu energii elektrycznej na podstawie umowy kompleksowej, wytwarzającego energię elektryczną wyłącznie z odnawialnych źródeł energii w mikroinstalacji w celu jej zużycia na potrzeby własne, niezwiązane z wykonywaną działalnością gospodarczą regulowaną ustawą z dnia 2 lipca 2004 r. o swobodzie działalności gospodarczej...".

Zakwalifikowanie danego producenta energii w mikroinstalacji do grupy prosumentów zależy więc od spełnienia kilku warunków – posiadania instalacji o mocy maksymalnie 40 kW oraz umowy kompleksowej, a także produkcji energii w celu zużycia jej na potrzeby własne niezwiązane z wykonywaną działalnością gospodarczą.

Zawarta w ustawie o OZE definicja prosumenta wyklucza z systemu opustów właścicieli mikroinstalacji będących przedsiębiorcami, którzy produkują energię na potrzeby związane z prowadzą działalnością gospodarczą. Dla nich nadal funkcjonuje system rozliczeń, zgodnie z którym za nadwyżki energii wprowadzonej do sieci przysługuje im wynagrodzenie w wysokość średniej ceny energii z rynku hurtowego z poprzedniego kwartału, czyli w praktyce kilkanaście groszy za kilowatogodzinę.

Ministerstwo Energii zapewnia, że w najbliższej nowelizacji ustawy o OZE chce zakwalifikować do grupy prosumentów również przedsiębiorców. Póki co nie ma jednak pewności, kiedy możemy spodziewać się wejścia w życie takiej regulacji.

Rolnik prosumentem

Pod jaki system rozliczeń zgodnie z obecnym brzmieniem ustawy o OZE należy zakwalifikować rolników posiadających mikroinstalacje OZE?

W odpowiedzi na pytanie od krakowskiej firmy instalacyjnej Elve Ministerstwo Energii potwierdziło, że mikroinstalacje należące do rolników można w obecnym stanie prawnym traktować jako instalacje prosumenckie, a więc przysługuje im prawo do rozliczeń w systemie opustów.

– Według art. 2 pkt 27 a ustawy o odnawialnych źródłach energii (Dz. U. z 2015 r. poz. 478, z późń. zm.) prosumentem jest odbiorca końcowy dokonujący zakupu energii elektrycznej na podstawie umowy kompleksowej, wytwarzający energię elektryczną wyłącznie z odnawialnych źródeł energii w mikroinstalacji w celu jej zużycia na potrzeby własne niezwiązane z wykonywaną działalnością gospodarczą regulowaną ustawą o swobodzie działalności gospodarczej (Dz. U. z 2015 r. poz. 584, z późn. zm.). Z uwagi na fakt, że działalność rolnicza jest regulowana ustawą o podatku rolnym (Dz. U. z 2016 r. poz. 617, 1579), nie ma obostrzeń prawnych, żeby [red. rolnik] został prosumentem i korzystał z systemu tzw. opustów – czytamy w informacji przygotowanej przez Departament Energii Odnawialnej w Ministerstwie Energii.

W ustawie o swobodzie działalności gospodarczej w artykule 3. sprecyzowano, że przepisów tej ustawy „nie stosuje się do działalności wytwórczej w rolnictwie w zakresie upraw rolnych oraz chowu i hodowli zwierząt, ogrodnictwa, warzywnictwa, leśnictwa i rybactwa śródlądowego".

Pytaniem pozostaje jednak, w przypadku jakich rodzajów działalności rolniczej można mówić o produkcji energii na zasadach prosumenckich?

Jak zauważa Kamil Chołyk z firmy Elve, powołując się na odpowiedź uzyskaną od jednego z operatorów sieci dystrybucyjnej, produkcja z mikroinstalacji OZE może być rozliczana w systemie opustów w przypadku używania energii elektrycznej np. na przechowalnictwo własnego produktu rolniczego. Ważne jest przy tym zachowanie warunku produkcji energii głównie na własne potrzeby.

– Charakterystyka poboru mocy agregatów chłodniczych w niewielkich gospodarstwach może nie pokrywać się z uzyskami energii z instalacji fotowoltaicznych. Skutkuje to zwiększeniem ilości energii sprzedanej do sieci po stawce wynoszącej jedynie około 17 gr/kWh, a co za tym idzie, zmniejszeniem opłacalności inwestycji. Bilansowanie roczne produkowanej i konsumowanej energii elektrycznej w systemie opustów w przypadku rolników stawia sprawę w całkiem innym świetle – komentuje Kamil Chołyk z firmy Elve.

– Przy składaniu przyłączenia zgłoszenia mikroinstalacji np. do sieci Tauron Dystrybucja mamy obowiązek określić podmiot zgłaszający. Główny podział polega na stwierdzeniu, czy jest on osobą fizyczną, czy innym podmiotem – np. spółką, spółdzielnią, fundacją itp. Następnie określamy, że zgłaszający jest 1. prosumentem, gdyż nie prowadzi działalności gospodarczej, 2. jest prosumentem, mimo, że prowadzi działalność gospodarczą, zapewnia jednak, że energia będzie zużywana wyłącznie na potrzeby własne, 3. nie jest prosumentem i będzie zużywał energię na potrzeby działalności. Dwie pierwsze opcje oznaczają korzystanie z systemu opustów. Tak więc osoba prowadząca działalność rolniczą powinna oświadczyć, że zgłaszający jest osobą fizyczną i jest prosumentem – informuje przedstawiciel firmy Elve.  

red. gramwzielone.pl


Najpopularniejsze elektryki w Europie na początku 2017 r.



W pierwszych czterech miesiącach br. Renault Zoe utrzymał swoją dominację na rynku samochodów elektrycznych w Europie, wyprzedzając Nissana Leaf i BMW i3.

Jak wynika z analizy portalu Cleantechnica.com, w pierwszych czterech miesiącach br. najczęściej kupowanym w Europie samochodem elektrycznym był Renault Zoe ze sprzedażą na poziomie 10,67 tys. aut. Kolejne były Nissan Leaf (8 tys.), BMW i3 (7,03 tys.), Tesla Model S (4,27 tys.), Tesla Model X (3,38 tys.), a następnie Hyundai Ioniq Electric (1,6 tys.), Volkswagen e-Golf (1,55 tys.), oraz Kia Soul EV (1,54 tys.).

Pod koniec ubiegłego roku Renault wdrożył do sprzedaży nową wersję elektrycznego Zoe, co jeszcze bardziej zwiększy atrakcyjność tego auta. Baterię o pojemności 22 kWh stosowaną we wcześniejszych wersjach zastąpiono baterią o pojemności 41 kWh, która ma pozwolić na zwiększenie zasięgu nawet do około 400 km liczonym według cyklu NEDC. Dostawcą baterii dla Renault jest LG Chem, który wkrótce będzie je produkować również w fabryce powstającej pod Wrocławiem.

Renault Zoe kosztuje we Francji od 23,6 tys. euro wobec ceny 22,1 tys. euro w przypadku poprzedniej wersji, do czego doliczyć trzeba wynajem baterii w cenie przymajmniej ok. 70 euro za miesiąc. Polski oddział Renault podaje cenę dla wersji 22 kWh zaczynającą się od 121,9 tys. zł, przy czym w opcji z najmem baterii cena podstawowa to 89,9 tys. zł. Zakup wersji z większym zasięgiem to koszt przynajmniej 131,9 tys. zł, a w opcji z najmem baterii cena zaczyna się od 99,9 tys. zł. Miesięczny koszt wynajmu akumulatora zaczyna się – dla wersji 22 kWh od 309 zł, a dla wersji z większym zasięgiem od 349 zł – i rośnie wraz z dopuszczalnym przebiegiem. 

Drugi najczęściej kupowany elektryk w Europie, Nissan Leaf, jest obecnie dostępny w wariantach z bateriami o pojemności 24 kWh lub 30 kWh. W pierwszym przypadku cena w Polsce zaczyna się od 128 tys. zł, a w drugim od 133 tys. zł. Deklarowany przez Nissana zasięg dla drugiej wersji wynosi 250 km.

Z kolei trzeci najpopularniejszy elektryk w Europie, czyli BMW i3, jest oferowany w wersjach 60 Ah i 94 Ah. Według cyklu pomiarowego NEDC zasięg pierwszej wersji to 190 km, a drugiej do 300 km (lub 200 km w codziennej eksploatacji). Cena BMW i3 w Polsce zaczyna się od ok. 150 tys. zł.

Wśród hybryd typu plug-in pozycję europejskiego lidera utrzymuje Mitshubishi Outlander PHEV ze sprzedażą w okresie od stycznia do końca kwietnia br. na poziomie 6,17 tys., a następne są VW Passat GTE (4,25 tys.) oraz Mercedes GLC350e (3,5 tys.). 

red. gramwzielone.pl


„RZ”: nowelizacja ustawy o OZE jesienią




Podczas najbliższego posiedzenia Parlamentarnego Zespołu Górnictwa i Energii resort energii ma zaprezentować zakres regulacji, które chce wpisać do najbliższej nowelizacji ustawy o OZE.

„Rzeczpospolita” podaje, że Ministerstwo Energii przedstawi zakres planowanych zmian w dniu 8 czerwca, natomiast prace parlamentarne nad projektem nowelizacji powinny zakończyć się we wrześniu, po czym nowelizacja zostałaby skierowana do podpisu prezydenta. Tym razem projekt nowelizacji ma być procedowany jako rządowy, a nie jako poselski, co skróciłoby tryb przygotowania nowych regulacji m.in. o niezbędne przy projektach rządowych wcześniejsze konsultacje.

Według informacji „RZ” zmianami w ustawie o OZE zainteresowała się kancelaria prezydenta, która w przypadku braku propozycji rządowych sama miałaby zgłosić swoje poprawki dotyczące m.in. taryf gwarantowanych dla najmniejszych mikroinstalacji czy wprowadzenia minimalnej ceny zielonych certyfikatów dla grupy małych instalacji.

Wcześniej przedstawiciele Ministerstwa Energii sygnalizowali, że wśród planowanych przez ME zmian jest m.in. zwiększenie maksymalnej mocy mikroinstalacji OZE z 40 kW do 50 kW, objęcie prosumenckim systemem rozliczeń w postaci opustów również mikroinstalacji należących do przedsiębiorców, zwiększenie maksymalnego progu mocy dla OZE z grupy tzw. małych instalacji – z 200 kW do 500 kW, a także wprowadzenie taryf gwarantowanych dla wybranych typów biogazowni czy elektrowni wodnych o mocy do 500 kW.

Konfederacja Lewiatan miała zaproponować, aby wysokość taryf gwarantowanych dla tych technologii ustalono wyliczając 80 proc. cen referencyjnych przyjętych przez Ministerstwo Energii.

„RZ” dodaje, że w planowanej nowelizacji mogą znaleźć się również korekty dotyczące sposobu wyliczania pomocy publicznej w systemie aukcyjnym. Obecne zasady mogą premiować inwestorów, którzy na swoje projekty otrzymali pomoc inwestycyjną – np. dotację z UE – i dzięki temu mogą zgłosić w aukcji niższą cenę za energię.

 Nowy mechanizm – zdaniem naszego rozmówcy – ma polegać na tym, że na etapie udziału w aukcji przedsiębiorcy będą składać oferty bez uwzględnienia już otrzymanej pomocy, a potem od poziomu ceny z oferty będzie odejmowana dotacja przyznawana na inwestycje – komentuje „RZ”.

Sytuację komplikuje fakt, że regulacjom dotyczącym pomocy publicznej w aukcjach czy preferencji przyznanych w aktualnym, polskim systemie wsparcia sektorowi biogazowemu może przyglądać się Komisja Europejska. Na pytanie portalu Gramwzielone.pl, czy KE bada te kwestie pod kątem niedozwolonej pomocy publicznej, rzecznik dyrekcji ds. konkurencji Ricardo Cardoso potwierdził, że Bruksela zajmuje się polskim systemem wsparcia dla OZE, jednak odmówił podania szczegółów nt. badanych spraw.

Link do artykułu w „Rzeczpospolitej”

red. gramwzielone.pl


Renault: przyszłość to ładowanie elektryków w czasie jazdy

Francuski koncern motoryzacyjny zaprezentował system bezprzewodowego ładowania samochodów elektrycznych, w którego przypadku proces ładowania ma się odbywać w czasie jazdy.

Nowe rozwiązanie o nazwie Dynamic Wireless Electric Vehicle Charging (DEVC) zostało opracowane razem z firmami Qualcomm Technologies i Vedecom, i ma na celu ładowanie samochodów w czasie jazdy z mocą do 20 kW przy prędkościach przekraczających nawet 100 km na godzinę.

Prezentacja nowego systemu ładowania odbyła się na testowej drodze pod Paryżem, której długość wynosi 100 metrów i po której poruszały się elektryczne Renault Kangoo ZE. Teraz system DEVC ma zostać przekazany do dalszych testów i oceny efektywności ładowania w różnych konfiguracjach.

Opracowanie systemu bezprzewodowego ładowania DEVC wpisuje się w finansowany ze środków unijnych projekt FABRIC, którego budżet wynosi 9 mln euro i w który zaangażowały się europejskie firmy i instytucje związane z sektorem motoryzacyjnym. Celem jest opracowanie optymalnych rozwiązań w zakresie bezprzewodowego ładowania. Realizacja projektu rozpoczęła się na początku 2014 r. i zakończy się w grudniu br.

Renault to lider wśród europejskich producentów aut elektrycznych. Produkowany przez francuski koncern Renault ZOE jest najczęściej kupowanym samochodem elektrycznym nie tylko we Francji, ale również w Niemczech, gdzie tylko w pierwszych czterech miesiącach sprzedano ponad 1,4 tys. takich pojazdów, podczas gdy w przypadku drugiego najpopularniejszego EV w Niemczech – BMW i3 – odnotowano w tym czasie niecałe 900 sprzedanych aut.

Projekt polegający na opracowaniu rozwiązań dla bezprzewodowego ładowania aut elektrycznych będzie realizowany również w Izraelu. Wywodząca się z tego kraju firma ElectRoad dzięki grantowi od izraelskiego ministerstwa transportu w wysokości 120 tys. dolarów zbuduje w Tel Awiwie testową drogę z możliwością bezprzewodowego ładowania. Pilotaż ma ruszyć w przyszył roku. Wcześniej izraelski startup testował już to rozwiązanie, a wyniki testów zachęciły rząd do przyznania grantu na przetestowanie bezprzewodowego ładowania w większej skali.

Dotychczasowym liderem w budowie dróg wyposażonych w bezprzewodowe ładowanie jest Korea Południowa, gdzie zrealizowano dotąd już kilka pilotaży. 

red. gramwzielone.pl


KE zgadza się na zwolnienia z kosztów wsparcia OZE i kogeneracji

Komisja Europejska uznała za zgodne z unijnym prawem stosowane w Niemczech i we Włoszech częściowe zwolnienia z opłat związanych z subsydiami dla producentów energii z kogeneracji i źródeł odnawialnych.

Bruksela uznała, że częściowe zwolnienia przedsiębiorstw energochłonnych z opłat związanych z systemem wsparcia dla kogeneracji w Niemczech, którego koszty są przenoszone na odbiorców energii, są zgodne z unijnymi zasadami pomocy publicznej.

KE uruchomiła dochodzenie w tej sprawie w październiku 2016 r., a w międzyczasie Berlin wprowadził zmiany w systemie zwolnień z opłaty kogeneracyjnej, które były zgodne z wytycznymi Brukseli. Dzięki temu KE zaakceptowała niemieckie ulgi dla przedsiębiorstw energochłonnych i prowadzących działalność na rynkach międzynarodowych. Maksymalna wysokość zwolnienia z opłaty kogeneracyjnej nie może przekraczać 85 proc. 

Wcześniej, w 2014 r., Komisja Europejska zaakceptowała podobny system zwolnień dla przedsiębiorstw energochłonnych, który Niemcy stosowali w przypadku przenoszonej na rachunki odbiorców tzw. opłaty EEG zawierającej koszty wsparcia niemieckich producentów energii odnawialnej. 

Do podobnego wniosku KE doszła teraz również oceniając system ulg dla włoskich przedsiębiorstw energochłonnych i sprzedających wytwarzane produkty za granicą. Takie przedsiębiorstwa włoskie prawo częściowo zwalnia z dodatkowych opłat związanych z finansowaniem systemu wsparcia dla kogeneracji i źródeł odnawialnych. W tym przypadku maksymalny poziom redukcji opłaty OZE i kogeneracyjnej może wynosić także 85 proc. 

Bruksela przypomina, że w wytycznych z 2014 r. dopuściła częściowe zwolnienia z przenoszonych na rachunki odbiorców kosztów dopłat dla producentów zielonej energii, czego beneficjentami mogą być określone sektory przemysłu i co ma pozwalać na zachowanie ich konkurencyjności na rynkach międzynarodowych.

Komisja zastrzega, że jej wytyczne nie określają wprost możliwości stosowania podobnego mechanizmu w zakresie wsparcia dla kogeneracji, jednak KE uznała zasadność stosowania takich zwolnień również w tym przypadku.

red. gramwzielone.pl


Powstaje jedna z pierwszych farm PV w systemie aukcyjnym

W województwie warmińsko-mazurskim rozpoczęła się budowa jednej z pierwszych farm fotowoltaicznych, które będą funkcjonować w ramach nowego systemu wsparcia dla odnawialnych źródeł energii dzięki wygraniu aukcji przeprowadzonej z końcem 2016 r.

Farma fotowoltaiczna w położonym w woj. warmińsko-mazurskim Olecku osiągnie moc 1 MW. Inwestycja jest realizowana przez firmę CS Energia – jednego z beneficjentów pierwszych aukcji dla OZE, które Urząd Regulacji Energetyki przeprowadził w dniu 30 grudnia 2016 r.

W zorganizowanej wówczas aukcji dla nowych projektów o mocy do 1 MW prawo do sprzedaży energii po zagwarantowanej na 15 lat cenie zyskały 84 projekty – w większości farm fotowoltaicznych, ale także kilku projektów dotyczących budowy pojedynczych turbin wiatrowych. Minimalna i maksymalna cena, po jakiej została sprzedana energia, to odpowiednio 253,5 zł/MWh i 408,8 zł/MWh.

Farma fotowoltaiczna w Olecku zostanie oddana do użytku do końca czerwca br. Generalnym wykonawcą jest firma Coral. W instalacji zostaną wykorzystane moduły fotowoltaiczne marki SolarWorld, inwertery Huawei, a także system mocowań WS-007, który dostarczy polski producent Corab.

Koszt inwestycji wynosi 5,65 mln zł brutto, z czego część pokryje unijna dotacja z Regionalnego Programu Operacyjnego dla Warmii i Mazur w ramach działania 4.1 Wspieranie wytwarzania i dystrybucji energii pochodzącej ze źródeł odnawialnych.

red. gramwzielone.pl


Konferencja Agory "Dobra Energia” w Krakowie

Czy zysk korporacji i dbanie o środowisko można pogodzić? Jak mądrze inwestować w OZE? Kiedy to się opłaca? Na te i wiele innych pytań dotyczących energetyki odnawialnej będziemy szukać odpowiedzi na Konferencji „Dobra Energia”. Już 7 czerwca spotykamy się w Krakowie.

To druga konferencja z cyklu „Dobra Energia”. Odbędzie się ona w Muzeum Lotnictwa Polskiego w Krakowie, a zaproszeni goście rozmawiać będą m.in. o tym, jakie korzyści może przynieść roztropne inwestowanie w OZE dla miast, gmin i samych mieszkańców.

W trakcie wydarzenia paneliści będą także dyskutować o roli samorządu w budowaniu świadomości ekologicznej lokalnych społeczności i omawiać dobre praktyki w tym zakresie.

Pokażą także, co inwestycje w OZE i technologie sprzyjające energooszczędności mogą oznaczać dla firmowego i domowego budżetu. Podpowiedzą też, jak zdobyć pieniądze na takie inwestycje i jak je mądrze wydać.

W dyskusjach udział wezmą m.in. Bogdan Szymański ze Stowarzyszenia Polska PV, Katarzyna Dulko-Gaszyna z Ikea Polska, Bartłomiej Zysiński z Polskiej Izby Magazynowania Energii, Marek Sobieniecki w imieniu Ikea Polska i Grzegorz Putynkowski z CBRTP, a także lokalni urzędnicy, samorządowcy i naukowcy.

Cykl konferencji „Dobra Energia” powstał, bo chcemy w gronie ekspertów, praktyków, naukowców, przedstawicieli biznesu i władz rozmawiać o  korzyściach płynących z właściwego wykorzystania odnawialnych źródeł energii i energooszczędnych technologii w budownictwie. Jego celem jest pokazanie potencjału polskich i zagranicznych rozwiązań zakresu wytwarzania i poszanowania energii, a także korzyści płynących ze zrównoważonego rozwoju opartego o OZE.

Konferencja inaugurująca cykl odbyła się w Poznaniu, 22 marca, i jak wynika z ankiety, 95 proc. uczestników poleciłoby udział w niej swoim znajomym i współpracownikom.

Patronatem honorowym krakowską konferencję objął Marszałek Województwa Małopolskiego Jacek Krupa. Organizatorem cyklu konferencji „Dobra Energia” jest firma Konferencje Agora, część multimedialnego koncernu Agora S.A., właściciela takich marek jak Gazeta Wyborcza, Helios, Tok FM, czy AMS. Więcej informacji na stronie konferencji. 

Portal Gramwzielone.pl jest patronem medialnym konferencji "Dobra Energia".





Moc fotowoltaiki w Holandii przekroczyła 2 GW

Holenderska rządowa agencja statystyczna CBS podała, że w ubiegłym roku w Holandii powstały instalacje fotowoltaiczne o łącznej mocy ponad 0,5 GW, a łączny potencjał fotowoltaiki w tym kraju przekroczył 2 GW. Ponad połowa to domowe elektrownie PV.

CBS informuje, że w ubiegłym roku Holendrzy podłączyli do sieci elektrownie fotowoltaiczne o łącznej mocy 525 MW, czyli więcej niż w poprzednich latach. W 2015 r. potencjał przyłączeń wyniósł około 477 MW, rok wcześniej 302 MW, a dwa lata wcześniej około 377 MW.

W efekcie na koniec 2016 r. potencjał wszystkich elektrowni fotowoltaicznych w Holandii wyniósł około 2,04 GW, a w ubiegłym roku generacja z PV pokryła 1,3 proc. krajowego zapotrzebowania na energię dzięki wytworzeniu około 1,555 TWh energii elektrycznej. Rok wcześniej instalacje fotowoltaiczne w Holandii wyprodukowały 1,1 TWh energii elektrycznej.

Według badań przeprowadzonych przez holenderskie stowarzyszenie branży solarnej Holland Solar, przeciętny uzysk energii z fotowoltaiki w Holandii wynosi około 0,92 kWh na każdy zainstalowany Wp.

Z 1,5 GW instalacji fotowoltaicznych działających w Holandii na koniec 2015 r. aż około 1 GW stanowiły domowe systemy PV.

W 2013 r. holenderskie władze zdecydowały, że zwiększą udział OZE w krajowym miksie energetycznym do 14 proc. do roku 2020 oraz do 16 proc. do roku 2023.

Mimo dynamicznego rozwoju OZE, m.in. w sektorze morskich i lądowych farm wiatrowych, Holendrzy mogą mieć problem z realizacją unijnego celu OZE na rok 2020. W 2015 r. według Eurostatu udział zielonej energii w konsumpcji energii w Holandii (w tym w transporcie i ciepłownictwie) wynosił zaledwie 5,8 proc., podczas gdy wyznaczony dla tego kraju cel na 2020 r. to 14 proc. 

red. gramwzielone.pl 



Zlot Samochodów Elektrycznych i Hybrydowych

28 maja br. w parku miejskim w Ząbkach odbędzie się Zlot Samochodów Elektrycznych i Hybrydowych. Organizatorzy zapewniają, że to pierwsze tego typu wydarzenie w Polsce, którego celem jest zaprezentowanie jak najszerszej publiczności zalet korzystania z samochodów elektrycznych i hybrydowych oraz pokazanie zmian, jakie zaszły w motoryzacji na przestrzeni ostatnich kilkunastu lat.

Podczas Zlotu zostaną zaprezentowane samochody elektryczne i hybrydowe różnych marek m.in. Tesla Model S, hybrydowy Ford Mondeo czy hybrydowa Toyota C-HR. Cel projektu to propagowanie ekologicznych zmian w codziennym życiu, do których przyczyniają się m.in. zmiany w motoryzacji.

Oprócz prezentacji perełek elektrycznej i hybrydowej motoryzacji, w części ekspozycyjnej dostępna będzie również wypożyczalnia tych aut z możliwością odbycia krótkiej jazdy testowej. Imprezę poprowadzi pasjonat motoryzacji, znany dziennikarz branżowy Włodzimierz Zientarski wraz ze współprowadzącą program „Odjechani” w AntyRadiu Dominiką Sygiet.

Podczas wydarzenia odbędzie się konkurs „Jeżdżę na kropelce” polegający na uzyskaniu najmniejszego spalania na wyznaczonym krótkim odcinku. Dostępna będzie również mini wypożyczalnia małych samochodów elektrycznych dla dzieci, a wszyscy będą mogli również zajrzeć do praktycznego laboratorium na kółkach – Autobusu Energetycznego Krajowej Agencji Poszanowania Energii.

Rozstrzygnięty zostanie również konkurs na budowę pasażerskiego pojazdu zasilanego elektrycznie. Wszyscy, którzy wybierają się na zlot swoją hybrydą lub elektrykiem, będą mogli wziąć udział w konkursie na najbardziej ekologiczną jazdę. Konkurs zakłada osiągnięcie najmniejszego spalania podczas pokonywania drogi od miejsca zamieszkania kierowcy do Parku Szuberta w Ząbkach.

Patronem medialnym Zlotu Samochodów Elektrycznych i Hybrydowych jest portal Gramwzielone.pl.





Początek rynku prosumentów na Ukrainie

Ukraina będzie w tym roku jednym ze środkowoeuropejskich liderów jeśli chodzi o potencjał przyłączonych elektrowni fotowoltaicznych. Ukraiński rynek PV to jak się okazuje  nie tylko duże farmy fotowoltaiczne – ale także coraz bardziej zauważalny jest rozwój segmentu mikroinstalacji PV.

Ukraińska agencja rządowa SAEE, która odpowiada za działania związane z efektywnością energetyczną, podaje, że w ubiegłym roku na Ukrainie powstały elektrownie fotowoltaiczne o mocy 99,1 MW. To niemal 10-krotnie lepszy wynik niż osiągnięty w 2015 r. Na koniec ubiegłego roku potencjał fotowoltaiki na Ukrainie miał wzrosnąć do 530,8 MW, nie licząc farm fotowoltaicznych na zaanektowanym przez Rosjan Krymie.

W tym roku do sieci na Ukrainie mogą zostać podłączone elektrownie PV o mocy rzędu kilkuset MW, a w przygotowaniu jest projekt ogromnego parku fotowoltaicznego, który ma powstać w regionie Czarnobyla i którego moc ma sięgnąć 1 GW.

Co sprawia, że fotowoltaika rozwija się na Ukrainie, której problemem jest niestabilna sytuacja polityczna i ekonomiczna, a także wysokie oprocentowanie kredytów, które może zdławić wszelkie zyski z produkcji energii?

Obecne stawki za sprzedaż energii z naziemnych farm fotowoltaicznych na Ukrainie należą do najwyższych w Europie. Wynoszą około 0,16 EUR/kWh (ok. 0,68 PLN/kWh) i mają obowiązywać w przypadku instalacji uruchamianych do końca br. Natomiast dla elektrowni PV uruchamianych w latach 2017-19 taryfa za sprzedaż energii ma wynosić ok. 0,15 EUR/kWh.

Okazuje się, że rynek fotowoltaiczny na Ukrainie to nie tylko segment dużych farm fotowoltaicznych, ale raczkować zaczyna również segment małych systemów PV.

Jak wynika z danych SAEE, w I kwartale br. do sieci podłączono na Ukrainie około 200 domowych mikroinstalacji fotowoltaicznych o łącznej mocy ok. 3,4 MW. Na koniec 2015 r. łączna moc takich instalacji w tym kraju miała wynosić tylko 2,2 MW, na co złożyły się 244 mikroinstalacje, rok później wzrosła do 16,7 MW, na co złożyło się 1109 mikroinstalacji, a na koniec pierwszego kwartału 2017 r. wyniosła 20,05 MW. 

To zasługa ukraińskiej wersji net-meteringu, w ramach którego gospodarstwa domowe mogą sprzedawać nadwyżki energii pozostającej po zbilansowaniu po cenie rzędu 0,18 EUR/kWh. Ta regulacja obejmuje systemy fotowoltaiczne o mocy do 30 kW.

SAEE szacuje, że od czasu wprowdzenia net-meteringu, rynek mikroinstalacji PV rośnie na Ukrainie w tempie przynajmniej 40-50 proc. na kwartał, a z własnej energii korzysta już ponad 1,3 tys. ukraińskich rodzin.

red. gramwzielone.pl


Ponad 600 mikroinstalacji w woj. dolnośląskim dzięki dotacji z UE

Urząd Marszałkowski woj. dolnośląskiego rozstrzygnął konkurs w ramach Regionalnego Programu Operacyjnego dla Dolnego Śląska, z którego unijne dotacje zostaną przeznaczone na montaż mikroinstalacji OZE. Całą pulę przyznanego dofinansowania zgarnie jeden projekt.

Dolnośląska Instytucja Pośrednicząca ogłosiła wyniki konkursu grantowego z programu 3.1 C Produkcja i dystrybucja energii ze źródeł odnawialnych w ramach RPO dla Dolnego Śląska. Konkurs miał na celu przyznanie unijnych dotacji na projekty związane z montażem mikroinstalacji OZE w domach mieszkańców dolnośląskich gmin.

Maksymalny poziom dofinansowania projektu w konkursie określono na 85 proc. kosztów kwalifikowanych. Dofinansowanie może objąć montaż mikroinstalacji OZE na budynkach należących do osób fizycznych oraz na budynkach użyteczności publicznej.

Łączna wartość dofinansowania dla projektów, które pozytywnie przeszły ocenę formalną, wynosiosła 109,6 mln zł, co stanowi ponad 380 proc. przewidzianej na ten konkurs alokacji wynoszącej 28,6 mln zł.

Ponieważ wartość dofinansowania dla pierwszego projektu na liście po ocenie merytorycznej wyniosła 20,7 mln zł, a dostępny budżet nie wystarczył na dofinansowanie kolejnych projektów na liście, wyłoniono tylko jednego beneficjenta, a pozostałych 18 projektów nie otrzymało wsparcia.

Jedynym beneficjentem okazał się Oddział Terenowy Stowarzyszenia Wolna Przedsiębiorczość w Świdnicy, który zgłosił projekt pod nazwą „Regionalny Program Energetyki Prosumenckiej – mikroinstalacje fotowoltaiczne w budynkach jednorodzinnych na terenie wybranych gmin Dolnego Śląska”. Całkowita wartość projektu wynosi 24,458 mln zł, a uzyskane dofinansowanie to 20,717 mln zł.

Dolnośląska Instytucja Pośrednicząca poinformowała portal Gramwzielone.pl, że w ramach tego projektu finalnymi beneficjentami będą osoby fizyczne posiadające prawo do dysponowania jednorodzinnymi budynkami mieszkalnymi zlokalizowanymi na terenie 14 dolnośląskich gmin: Żórawina, Kobierzyce, Siechnice, Kąty Wrocławskie, Pieszyce, Dzierżoniów, Kłodzko, Miejska Bolesławiec, Lubin, Milicz, Krośnice, Twardogóra, a także Żmigród.

W sumie planuje się montaż 602 mikroinstalacji fotowoltaicznych o łącznej mocy 3,01 MWe. 

Realizacja projektu powinna się zakończyć do 31 sierpnia 2019 r. 

Dolnośląska Instytucja Pośrednicząca zapowiada organizację kolejnego konkursu w ramach RPO dla woj. dolnośląskiego, z którego będzie można pozyskać dofinansowanie na odnawialne źródła energii, na koniec 2017 r.

red. gramwzielone.pl


Francja wprowadza taryfy gwarantowane dla fotowoltaiki do 100 kW

W tym miesiącu Bruksela uznała, że notyfikowany przez francuski rząd mechanizm wsparcia producentów zielonej energii w małych instalacjach fotowoltaicznych jest zgodny z unijnym prawem. Teraz odpowiedni dekret, wprowadzający taryfy, przyjęły francuskie władze. 

W przypadku małych instalacji fotowoltaicznych o mocy do 100 kW we Francji stosowany będzie system taryf gwarantowanych, czyli stałej ceny za sprzedaż energii przysługującej w tym przypadku przez okres 20 lat. Wysokość taryfy będzie uzależniona od wielkości instalacji oraz od przyjętego modelu rozliczeń – sprzedaży całości energii do sieci lub zadeklarowanej częściowej autokonsumpcji. Taryfy gwarantowane mają objąć instalacje fotowoltaiczne o łącznej mocy 2,1 GW, a budżet programu w skali roku ma sięgać 190 mln euro.

Dla większych instalacji fotowoltaicznych o mocy powyżej 100 kW Paryż od kilku lat konsekwentnie organizuje aukcje, w których inwestorzy mogą ubiegać się o wsparcie w postaci gwarantowanej ceny za energię, którą zaproponowali w aukcji.

Wcześniej Paryż podał taryfy gwarantowane dla instalacji powstających na należących do Francji wyspach. Teraz Pałac Elizejski oficjalnie przyjął taki mechanizm rozliczeń dla instalacji, które mają powstać w kontynentalnej części Francji.

W przypadku instalacji PV o mocy do 100 kW na terytoriach zamorskich Francji – Korsyce, Gwadelupie, Francuskiej Gujanie, Martynice, Majotcie i La Reunion – wprowadzane są taryfy na poziomie od 0,15 EUR/kWh na Korsyce do 0,19 EUR/kWh na Majotcie.

Możliwość przyznania taryf ograniczono dla generacji do 1,6 tys. godzin rocznie. Po przekroczeniu tego poziomu energia wprowadzana do sieci będzie wynagradzana stawą 0,05 EUR/kWh.

W tym przypadku mechanizm taryf zakłada stosowanie takich samych stawek dla instalacji fotowoltaiki zintegrowanej z budynkami (BIPV), a także przewiduje się stopniową, wdrażaną co kwartał degradację stawek dla instalacji podłączanych po przekroczeniu kolejnych progów zainstalowanych mocy.

W przypadku mechanizmu taryf gwarantowanych dla instalacji podłączanych do sieci w kontynentalnej części Francji przewiduje się dodatkowo rozróżnienie w przypadku instalacji produkujących energię wyłącznie na potrzeby sieci, a także zakładających częściową autokonsumpcję.

Ponadto stawki podzielono według mocy instalacji – do 9 kW oraz między 9 kW i 100 kW. W pierwszym przypadku obniżenie taryf nastąpi po raz pierwszy po przekroczeniu łącznej zainstalowanej mocy 25 MW, a w drugim – 60 MW.

Plany na 2020

Cel Francji na 2020 r. to zwiększenie produkcji zielonej energii do 23 proc. krajowego zapotrzebowania.

W ubiegłym roku Paryż zapowiedział, że w najbliższych latach we Francji zorganizowane zostaną aukcje, których efektem ma być budowa dachowych instalacji fotowoltaicznych o łącznej mocy 1,35 GW. W sumie zaplanowano 9 aukcji do roku 2019, dokładnie podając ich daty i przewidziany potencjał elektrowni PV, które będą mogły otrzymać wsparcie.

Wyodrębniono dwa koszyki aukcyjne – dla instalacji o mocy od 100 kW do 500 kW, a także od 500 kW do 8 MW. W każdej aukcji, zarówno w pierwszej jak i drugiej grupie, przewidziano budowę instalacji o potencjale po 75 MW. Sprzedaż energii dla inwestorów, którzy wygrają aukcję i uruchomią generację, będzie realizowana na zasadzie ceny feed-in premium.

Natomiast wcześniej Pałac Elizejski przedstawił założenia aukcji dla naziemnych systemów fotowoltaicznych. Francuskie ministerstwo energii poinformowało, że w latach 2017-2020 przeprowadzi aukcje, których celem jest budowa naziemnych elektrowni fotowoltaicznych o łącznej mocy 3 GW. Aukcje zostaną podzielone na 6 etapów, w każdym zostanie udostępniony do podziału potencjał rzędu 500 MW.

red. gramwzielone.pl


Chcesz abyśmy znaleźli i/lub pozyskali finansowanie dla Twojej inwestycji w OZE? 

TO PROSTE

Wypełnij poniższy formularz i skontaktujemy się z Tobą

 
Skontaktuj się z nami